Nadzieja w piekle: W świecie lekarzy bez granic

W 1971 roku miałem 10 lat i dorastałem na Brooklynie w Nowym Jorku. Nigdy nie byłem dobrym jedzeniem, a lato tego roku nie było inne. Każda kolacja w małej jadalni była niekończącą się próbą przerywaną natarczywą skargą mojej matki: Jedz, Jerry. Czy nie wiesz, że w Biafrze są dzieci głodujące. Rzeczywiście, nie wiedziałem. Gdzie była Biafra.
Teraz, gdy 33 lat później czytam w jadalni, kryzys w Biafran ponownie budzi wstrętną głowę. Częściowo w płomieniach tej pożogi narodziła się organizacja humanitarna Lekarze bez Granic, grupa, która jest przedmiotem Nadziei w Piekle. Książka opisuje wczesną historię Lekarzy bez Granic, znaną także jako Médecins sans Fronti.res, a następnie śledzi burzliwą wewnętrzną historię polityczną grupy, która przekształciła się w organizację, która otrzymała nagrodę Nobla w 1999 roku i stała się sławna dzięki swoim osiągnięciom w dziedzinie liczne katastrofy ludzkie.
Uwagę zwraca również mechanika stowarzyszenia, od jego struktury organizacyjnej po innowacje w dziedzinie pomocy ofiarom klęsk żywiołowych. Postępy te pozwoliły lekarzom bez granic na szybszą i skuteczniejszą reakcję niż większość innych organizacji humanitarnych.
Dwa osierocone Rwandyjskie dzieci Dostają uścisk od wolontariusza w Zairze. Za zgodą Liba Taylor / Panos Pictures.

Metoda pozyskiwania funduszy grupy – głównie poprzez darowizny prywatne – jest przeciwstawiona metodom innych organizacji, które opierają się na dużych prezentach od Narodów Zjednoczonych lub rządów krajowych. Poszczególne źródła finansowania po części wyjaśniają błyskotliwą otwartość i, niektórzy twierdzą, samoprawiedliwość lekarzy bez granic, gdy grupa uzna, że pewna sytuacja jest sprzeczna z przyjętymi obyczajami, gdy je postrzega.
Lekarze bez Granic posługują się francuskim słowem témoignage lub zeznaniem, aby opisać takie świadectwo, a to poparcie doprowadziło do konfliktu z różnymi grupami wewnątrz organizacji, a także z innymi organizacjami humanitarnymi i suwerennymi narodami. Krytykę, która została potraktowana przez Lekarzy bez Granic, częściowo w wyniku témoignage, omówiono w Hope in Hell, choć nie bardzo szczegółowo. Niemniej jednak krytyka Bortolottiego jest zgodna z jego faktycznym i obiektywnym wizerunkiem grupy. Istnieje bardzo mała hiperbola, która pozwala czytelnikowi dostrzec różnorodne etyczne kontrowersje związane z wojną i miłością.
Większość dramatu w książce pojawia się w wywiadach z pracownikami terenowymi grupy na różnych poziomach, w tym lekarzami, pielęgniarkami, koordynatorami projektów i logistykami. Wywiady te dobrze opisują życie w terenie i uwypuklają komplikacje związane z ludzką dewastacją i reakcją lekarzy bez granic.
To w znacznej przestrzeni Bortolotti nadaje emocjom członków zespołu, że książka naprawdę świeci. Będąc na misji w Afganistanie, znalazłem relację Bortolottiego, poprzez jego wywiady, z uczuć wolontariuszy, gdy byli w terenie, a co ważniejsze, po tym, jak powrócili do autentyczności i włączenia Sprawdzało się w taki sposób, że może to być tylko potwierdzenie wspólnego doświadczenia. Wzruszające opowieści o wolontariuszach, połączone z ujawniającym się opisem wewnętrznych działań lekarzy bez granic, sprawia, że ta książka jest pouczająca i wzruszająca.
Jerry R. Dwek, MD
University of California, San Diego, CA 92093
[email protected] com
[więcej w: biogenes rejestracja, oponiak mózgu, śluz z odbytu ]
[hasła pokrewne: długotrwały kaszel, dna moczanowa przyczyny, dr budwig ]